Raporty Zdrowia a Bio-Polityka: ekonomia i zarządzanie ciałem migranta/ki

Pod koniec maja wprowadzono nowe wymagania odnośnie wszystkich kategorii pozwolenia na pobyt (włącznie z tzw. rodzinnymi). Plik dokumentów niezbędnych do otrzymania lub przedłużenia pozwolenia wzbogacił się o zaświadczenie o niekaralności z obu krajów (w tym przypadku z Polski i z Turcji) oraz tak zwany Raport Zdrowia. Dowiedzieć się można o tym podczas wizyty w urzędzie ds. cudzoziemców lub z forów internetowych – informacji o nowych wymaganiach nie ma na żadnej oficjalnej stronie internetowej. Konieczność przedstawienia Raportu Zdrowia tłumaczy się nieformalnie dużym napływem uchodźców i migrantów i związanym z tym ryzykiem rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych. Jednak sposób, w jaki przeprowadzana jest procedura Raportu i w jaki póxniej wykorzystywane i udostępniane są dane, jest klasycznym przykładem biopolityki, posuniętej do stopnia, w którym ciało staje się przedmiotem państwowej kontroli, i w którym decyzje dotyczące intymnych proceców ciała podejmowane są przez urzędników.

Biopolityka, jak pisał Michel Foucault*,  jest wielopoziomową strategią służącą zrozumieniu mechanizmów, za pomocą których można zarządzać procesami życiowymi człowieka. Biopolityka może mieć na celu „pozytywny wpływ na życie”, służąc ochronie i powielaniu życia. Jednocześnie, jest strategią uprzedmiatawiania i poddawania życia i ciała kontroli i regulacjom. Wykorzystywana w celu kontroli, biopolityka może służyć stygmatyzacji, ograniczaniu wolności, a „zarządzanie życiem” może szybko przerodzić się w jego nadużywanie i wykorzystywanie.

Czytaj dalej „Raporty Zdrowia a Bio-Polityka: ekonomia i zarządzanie ciałem migranta/ki”

Reklamy

Dzień Społeczności Wyszehradzkiej w Stambule

Otrzymałam dziś wiadomość od Konsulatu Generalnego w Stambule o nadchodzących obchodach Dnia Społeczności Wyszehradzkiej. Szczegóły poniżej:

„Stowarzyszenie Polonii w Stambule wraz z partnerami zaprasza na Dzień Społeczności Wyszehradzkiej.
Obchody odbędą się 5 listopada 2017 roku (przyszła niedziela) w godzinach od 12 do17 w Węgierskim Centrum Kultury.

W programie warsztaty taneczne i kulinarne oraz interaktywne zabawy.

12:00 otwarcie, powitanie gości
12:15 – 13.15 warsztaty taneczne dla dzieci
12:15 – 13.15 warsztaty gotowania – kuchnia polska
13:15 – 14:00 degustacja przy wspólnym stole
14:00 – 15:00 warsztaty teatralne dla dzieci
14:00 – 15:00 warsztaty gotowania – kuchnia czeska, słowacka i węgierska
15:00 – 15:20 degustacja
15:20 – 16:30 warsztaty recyklingu- tworzenie szafek na książki do Biblioteki wyszehradzkiej

Dzień Społeczności Wyszehradzkiej jest częścią projektu Central European – Turkish Culture Festival.”

Wydarzenia: Wykład o Jedzeniu, Migracji i Tożsamości na Uniwersytecie Koç

Z przyjemnością informuję, że pierwszego listopada będę prezentowała wyniki moich badań w Macedonii i Turcji na Uniwerytecie Koç (Koç Üniversitesi) w Stambule.

Będę opowiadała o tym, w jaki sposób poczucie przynależności i tożsamości jest odczuwane i wyrażane poprzez doświadczenia związane z jedzeniem i produktami pochodzącymi z „rodzinnej ziemi”. Prezentacja i dyskusja będą prowadzone w języku angielskim. Zapraszam wszystkich zainteresowanych:)

MiReKoc Seminar Series continues with talk on ‚Senses and belonging: circulation of foods among migrants from Macedonia’.  The presentation and discussion will take place on Wednesday, November 1st, 2017, at 12:00 pm, in SOS77. Registration is required for participants not affiliated with Koç University.

Title: Senses and belonging: circulation of foods among migrants from Macedonia Czytaj dalej „Wydarzenia: Wykład o Jedzeniu, Migracji i Tożsamości na Uniwersytecie Koç”

Być kobietą, Polką w Turcji

depositphotos_66554093-stock-photo-a-young-beautiful-woman-wearing
„Piękna młoda kobieta w Polskim tradycyjnym stroju ludowym, z jabłkiem”

Jest takie pytanie, które często słyszę w różnej wersji, i na które nigdy nie umiem odpowiedzieć prosto i jednoznacznie. Brzmi ono mniej więcej tak: jak ci się mieszka w Turcji? I kiedy proszę o doprecyzowanie, co konkretnie interesuje moją rozmówczynię bądź rozmówcę, mając nadzieję usłyszeć coś o kulturze, pracy, jedzeniu, bądź rozrywce, pytanie rozwija się w: jak ci się mieszka w Turcji jako kobiecie/Polce?

W tym pozornie zwyczajnym pytaniu kryją się sugestie i domysły: że kobiecie, i że Polce. Nie potrafię na nie odpowiedzieć nie zastanawiając się nad tym, co to znaczy być Polką, i jakie ma znaczenie moja narodowość i płeć dla codzienności życia w Turcji, i dlaczego jestem pytana akurat o narodowość lub, znacznie częściej, o płeć. Pytanie “jako kobiecie” może być wyrazem troski wynikającej ze świadomości, że niestety nie jest łatwo kobietom odnaleźć się i poruszać bezpiecznie i swobodnie w wielu miejscach na świecie. Ale czy podobne pytanie zadaje się migrantce mieszkającej w Anglii lub we Francji? Czy i kiedy mężczyzn pyta się o jakość życia „jako mężczyzny?” Czy bycie Polką jest tak samo identyfikowalne i istotne w Stambule jak w Londynie?

Wychodzę z założenia, że pytamy zazwyczaj o to, co dla nas samych jest ważne lub wydaje się być takie dla innych. Podobnie jest z ocenami i kategoryzacjami, których dokonujemy posługując się dostępnymi informacjami i posiadaną wiedzą. Nasze pytania i opinie mówią więc o nas samych: o tym, co jest dla nas ważne, jakie mamy wyobrażenia i wiedzę o sobie i o świecie lub jaki system wartości wyznajemy. W tym wypadku dwie kategorie: narodowość i płeć, pojawiają sa jako ważne dla kobiety mieszkającej w Turcji. Istotne dla niej samej lub dla osób, wśród których przebywa.

„Jako kobiecie”

Poza zwykłą ciekawością za pytaniem o to, jak mieszka się kobiecie w Turcji, często kryje się przekonanie, że kobietom w Turcji nie wiedzie się najlepiej.  Czytaj dalej „Być kobietą, Polką w Turcji”

O co chodzi z nową konstytucją? Referendum 16 kwietnia

hayirliGorącym tematem w Turcji jest zbliżające się referendum, w którym obywatele zdecydują o (nie)zmianie przyszłej konstytucji, a co za tym idzie, o kształcie rządu i kompetencjach prezydenta. Jakie zmiany do konstytucji chce wprowadzić prezydent, i jakie byłyby ewentualne konsekwencje tych zmian? Kto jest na tak (Tr: „evet”) a kto na nie („Hayir”), i jaki jest obecnie układ sił? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszym tekście.

Propozycje zmian 

Proponowana zmiana konstytucji odnosi się do 18 artykułów, z których najważniejszy dotyczy propozycji zniesienia funkcji Premiera i Rady Ministrów, oraz oddania decyzji administracyjnych i ustawodawczych prezydentowi.  Innymi słowy, była by to zmiana systemu parlamentarnego na autorytarny system prezydentalny, w którym prezydent miałby praktycznie nieograniczoną sprawczość Czytaj dalej „O co chodzi z nową konstytucją? Referendum 16 kwietnia”

Jazda Intuicyjna i Człowiekosamochody

tambuł, kwiecień 2013Patrząc – jako pasażerka – na wieczne korki, wzgórza, plątaniny dróg, nieustający zgiełk, trąbienie i ruch samochodów przeplatających się w nieskończonej konkurencji o przestrzeń na drodze, bałam się prowadzić samochód w tym mieście. Nie jestem doświadczonym kierowcą: Prawo jazdy zdałam w Polsce niecałe 3 lata temu i od tamtego czasu jeździłam jedynie okazjonalnie. Moje pierwsze wrażenia z jazdy w Turcji nie należały też do najprzyjemniejszych: zdarzyło mi się utknąć w korku „pod górkę”, i o mały włos nie zderzyć czołowo z kierowcą, który zapomniał zasad pierwszeństwa.

Kiedy jeździ się wewnątrz dzielnic, pierwsze wyzwanie, to brak przestrzeni: wąskie uliczki, wykorzystane zawsze do maksimum przez zaparkowane samochody i pieszych, którzy prawie nigdy nie korzystają z chodnika, ponieważ: A) chodnika nie ma; B) chodnik zajęty jest przez zaparkowane samochody. Kolejne wyzwanie to – oczywiście oprócz wiecznych korków – Czytaj dalej „Jazda Intuicyjna i Człowiekosamochody”

O codzienności w Stambule, turystyce i psychologii strachu

20160318_203217Wiele osób słysząc z mediów o zamachach bombowych w Turcji wyobraża sobie, że cały kraj ogarniety jest przez dym, ogień i strach. Jednak Turcja to ogromny kraj, a sam Stambuł liczy około 15 milionów mieszkańców. Chociaż ataki terrorystyczne z pewnością zostawiają w nas smutek i żal, nie s w stanie zatrzyma życia codziennego, nie zmieniają radykalnie rytmu dnia, i nie stwarzają (moim zdaniem) zagrożenia większego niż uczestnictwo w tutejszym (skądindąd szalonym) ruchu drogowym, lub samotny spacer wieczorem przez park w Warszawie.

Nie będę pisała jednak o statystykach śmiertelności, lub o prawdopodobieństwach utraty życia na różne sposoby, wliczając w to przysłowiową „cegłę w drewnianym kościele”.

Ciekawi mnie to, w jaki sposób strach wykreowany przez nagłą świadomość utraty życia wpływa na osobiste wybory i zachowania społeczne. Czytaj dalej „O codzienności w Stambule, turystyce i psychologii strachu”

Mikołajki dla Polonii w Stambule

Dla wszystkich zainteresowanych obchodami zbliżających sie Mikołajek w Stambule, poniżej wklejam zaproszenie od Konsulatu RP na Mikołajki:

„Szanowni Państwo,

Uprzejmie informujemy, że 5 grudnia 2015 roku tj. w sobotę o godzinie 11.00  Konsulat Generalny RP w Stambule organizuje Spotkanie Polonijne – Mikołajki.

Mile widziana obecność wszystkich Rodaków, również tych bez dzieci.

Z uwagi na fakt, iż  Spotkanie Polonijne odbędzie się w Sarıyer Belediyesi Yaşar Kemal Kültür Merkezi (pol. Dom Kultury im. Yaşar Kemal ) w dzielnicy Sarıyer ( bardzo dobry dojazd metrem –  wyjście stacji metra Darüşşafaka znajduje się kilkadziesiąt metrów od wejścia do domu kultury), prosimy o pilne orientacyjne podanie liczby dzieci, które wezmą udział w imprezie.

Zarówno Konsulat  jak i Urząd Burmistrza Sarıyer wspólnie przygotowują dzieciom drobne upominki – proszeni jesteśmy o pilne podanie liczby dzieci.

Prosimy o potraktowanie sprawy jako pilnej i zgłaszanie do końca bieżącego tygodnia czyli do 31.10.2015, liczby i  wieku dzieci, które wezmą udział w Mikołajkach.

Po otrzymaniu zgłoszeń zwrócimy się do Państwa z prośbą o pomoc zarówno w sferze pomysłów jak i organizacji odnośnie do  wspólnego przygotowania  programu artystycznego w wykonaniu naszych pociech.

Serdecznie pozdrawiamy,

Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Stambule
Consulate General of the Republic of Poland in Istanbul

Giz 2000 Plaza, Ayazağa Köyü Yolu No: 7, K. 5
34398 Maslak – İstanbul
Tel.: +90 212 290 66 30 – 31
Fax: +90 212 290 66 32
www.stambul.msz.gov.pl
Twitter: @PLinIstanbul

Smutna historia Dilek Doğan

dilekStaram się nie skupiać na przykrych i negatywnych treściach, ale poczułam głęboki smutek czytając historię Dilek Doğan. 25go października Dilek Dogan, 25cio letnia kobieta, umarła w szpitalu po tygodniu śpiączki. Każda śmierć jest w różny sposób smutna, ale nie chodzi o samą śmierć. Młodzi, zdrowi ludzie tracą życie codziennie, wszędzie, w różnych okolicznościach: w wojnach, w wypadkach, podczas zamieszek. Umierają wszyscy, również młode, piękne kobiety. Poruszające w historii Dilek są okoliczności jej śmierci: zmarła tydzień po tym, jak w zaciszu własnego domu została po(zas)strzelona przez policję.

W Turcji ostatnio dzieje się wiele. Wybuchają ‘żywe bomby’ zabijając kilkanaście, kilkadziesiąt osób. Co jakiś czas, podczas protestów antyrządowych, ktoś umiera w wyniku obrażeń: od uderzenia pojemnikiem na gaz łzawiący, postrzelenia, często przez policję. Główne media sukcesywnie podporządkowują się autorytarnej władzy cenzurując coraz więcej.

Mimo wszystko, do tej pory dom, mieszkanie, było bezpieczną przestrzenią. Słysząc w telewizji o tragicznych zdarzeniach w świecie zewnętrznym można było zasłonić strach iluzją bezpieczeństwa: do niczego się nie mieszać, zostać w domu.

Od dłużego czasu rząd coraz bardziej ingeruje w życie prywatne. Mówi, jak żyć, z kim (nie) mieszkać, narzuca normy (nie)moralne. Równolegle do prowadzonej retoryki terroru, ucieleśniony jako policja rząd wkracza też do domów, przeszukując, przepytując, oskarżając. Pod pretekstem operacji ‘anty-terrorystycznych’ przesłuchiwani i aresztowani są studenci, działacze organizacji pozarządowych, dziennikarze. Mimo wszystko życie było w takich sytuacjach, szczególnie w domu, w miarę bezpieczne.

18 października podczas jednej z ‘operacji antyterrorystycznych’ czterech funkcjonariuszy zapukało do drzwi rodzinnego domu Dilek Dogan. Zeznania rodziny Dilek, strzępki bolesnych obrazów, układają się w banalną wręcz historię: policjanci chcą wejść do domu i Dilek zwraca im uwagę, by założyli ochraniacze na obuwie. Wybucha kłótnia. Jednak chwilę potem jeden z policjantów podnosi broń, pada strzał. Policjanci opuszczają dom w panice, a młoda kobieta, ciężko postrzelona, zapada w tygodniową śpiączkę, która przeprowadza ją na tamten świat.

Policjanci twierdzą, że strzał został oddany ‚niechcący’, kiedy kobieta próbowała zmusić policjanta do opuszczenia broni. Także premier Turcj, wyrażając kondolencje dodał, że ta śmierć nie była zamierzona. Jednak rodzina kobiety, podobnie jak opozycja, oskarża rząd: ‘Mordercą mojej klientki, Dilek Dogan, jest partia AKP’, wypowiedział się na Twitterze adwokat reprezentujący rodzinę Dilek.

Można wyobrazić sobie reakcję społeczeństwa: protesty antyrządowe, demonstracje… tymczasem w Turcji smutna cisza. Nie wiadomo już, przeciwko czemu protestować. Poza tym, może lepiej przeczekać, spokojnie i po cichu, nie wychodzić z domu.

Tureckie społeczeństwo się boi. Wiele z moich znajomych komentując obecną sytuację zastanawia się nad prawdopodobieństwem wybuchu wojny. ‚W mojej firmie nikt nie chce wyjeżdżać w listopadzie za granicę. Boją się, że jeśli wyjadą i wybuchnie wojna, to co stanie się z rodziną i dziećmi?’ powiedziała moja znajoma, która pracuje w agencji turystycznej. Jednocześnie, jak wszyscy, mając nadzieję że wojny nie będzie.