Etnografia do kieszeni: historie z warszawskich przestrzeni

EtnografiaDoKieszeni_nr1Dzisiejszy post nie dotyczy Turcji, ale cóż, nie wszystko musi:) Wierzę, że moi Czytelnicy i Czytelniczki, bez względu na miejsce zamieszkania, lubią poczytać czasem o Polsce, i niekoniecznie ograniczając się do codziennych wiadomości. Jeśli macie ochotę poznać warszawskie zaułki, polecam kieszonkowe wydania Etnografii do Kieszeni wydane przez Stowarzyszenie Pracownia Etnograficzna.

Uwaga, to nie jest post sponsorowany! 🙂 Kilka dni temu, po rozmowie dotyczącej polskich zwyczajów, wpadł mi w ręce (a raczej w ekran, gdyż czytałam w pdf-ie) pierwszy numer Etnografii, a w nim, między innymi, artykuł Pawła Jeleniowskiego, który przyglądał się kulturze picia, a raczej „towarzyskiego pijaństwa” Warszawiaków prawie pół wieku temu. Przeczytać ten artykuł powinien każdy, kto zastanawiając się nad specyfiką polskiego życia towarzyskiego intuicyjnie wyczuwa, że coś jest na rzeczy, gdy pojawia się alkohol. Mieszkając w Turcji, większość osób (o ile nie pracują w barze na Taksimie) zauważy, że spożywanie alkoholu ma zupełnie inne znaczenie kulturowe. Młode Turczynki spotykają się na kawę, herbatę, ciasteczka i kisir, a większość kobiet nie pije w ogóle. Mężczyźni wolą upijać się we własnym gronie, sącząc rakı i zagryzając meze, zazwyczaj ukrywając się przed mamą i żoną. Czy tak zwane „pijaństwo inteligenckie”, o którym pisze Paweł Jeleniowski, w ogóle w Turcji istnieje?

Z Autorami pozostałych artykułów pierwszego numeru wybierzemy się na Powiśle, gdzie obserwujemy przemiany społeczne podmości i kamienic,  by następnie zagłębić się w „inteligenckie uliczki Ursynowa”.

Numer drugi to również podróż w czasie: jedna z Autorek zabiera nas na nieistniejący już Jarmark Europa, z drugą poszwędamy się wśród staroci bazaru na Kole, by następnie zastanowić się wraz z mieszkańcami nad modernizacją Hali Banacha.

W trzecim numerze Etnografii, przyglądamy się przeszłości: przedwojennym słoikom, PRL i Solidarności, oraz podwojennej Pradze.

Jak podkreślono w opisie Etnografii do Kieszeni, jednym z celów jest przybliżenie mieszkańcom Warszawy etnografii jako współczesnej dyscypliny naukowej. Etnograficzna metoda, oparta na spotkaniu z człowiekiem w kontekście, w którym funkcjonuje, pozwala w nowy sposób poznawać to, co pozornie bliskie i oczywiste.

Polecam na co dzień i do poduszki:)

Reklamy

Autor: Eyen

Od kilku lat zajmuję się etnologią i antropologia Bałkanów, głównie Macedonii. W ramach laboratorium etnograficznego na warszawskiej etnologii prowadziłam badania terenowe o tematyce genderowej w zachodniej Macedonii. Następnie już w lipcu 2007 pojechałam do Włoch, by choć przez kilka dni poobserwować życie pechalbarów - migrantów z Macedonii. Równolegle, przez prawie dwa lata byłam zaangażowana w badania w ramach grantu MENiSW "Relacje społeczne i etniczne na pograniczu macedońsko-albańskim", pod przewodnictwem Karoliny Bielenin-Lenczowskiej. W lutym 2008 po raz piąty przyjechałam do Macedonii, tym razem na stypendium do Skopje, by przez kilka miesięcy choć trochę poznać "normalne", codzienne życie tego miasta. Prozaiczny brak czajnika elektrycznego, pralki, czy kulturowego nawyku picia herbaty posiadały swoisty urok i prowokowały, by poddawać w wątpliwość znaczenie słowa "powrót". Już w styczniu 2009 po raz kolejny pakowałam się do Skopje, tym razem na dziewięć miesięcy, jako przyszła wolontariuszka programu Młodzież w Działaniu. Pracując dla organizacji Kreaktiv, prowadziłam warsztaty z ekologii i rękodzieła, pracowałam z młodzieżą Romską i realizowałam projekt genderowego treningu w Skopje. W "międzyczasie", odwiedziłam Tiranę, Sarajevo, Sremski Karlovci... by za każdym razem tęsknić za Skopje. Równolegle do antropologii studiowałam także ochronę środowiska w warszawskiej sggw. Po kilku przerwach w studiowaniu, w grudniu 2010 w reszcie obroniłam mgr ze specjalizacji ochrona przyrody. Przez rok pracowałam jako koordynatorka projektu promującego recykling w jednym z dużych ngo-sów w Warszawie, po czym w styczniu 2011 dostałam się na studia doktoranckie w Stambule na uniwersytecie Yeditepe. Moje badania dotyczą współczesnych migracji z Macedonii do Turcji. Równolegle, współpracuję przy projekcie badającym ponadpaństwowe więzi łączące migranów Macedońskich we Włoszech... Od stycznia 2011 mieszkam w Stambule. Studiuję na studiach doktoranckich w instytucie Antropologii na Yeditepe University, prowadząc badania o trans-granicznych więziach pomiędzy Macedonią i Turcją (tak bardzo, bardzo ogólnie mówiąc;)). Od niedawna piszę bloga także o moich doświadczeniach z Turcji. Główny punkt podróży ciągle się przesuwa. Ima vreme.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s