Pakiet demokratyzacji

Tematem numer jeden we wszystkich mediach w Turcji jest dziś tak zwany „pakiet demokratyzacji” ogłoszony wczoraj przez rząd jako pierwszy z zaplanowanych przez AKP reform.

1. Zostanie zniesiony zakaz noszenia chust w instytucjach publicznych z wyjątkiem sądu, prokuratury, policji i armii.

2. Zabranianie (poprzez groźbę) lub zmuszanie przy użyciu siły innych do zaprzestania wykonywania czynności wynikających z powinności religijnych będzie karalne pozbawieniem wolności.

3. Zostanie powołana instytucja przeciwdziałająca dykryminacji, a kara za tak zwane „przestępstwa nienawiści” wynikające w szczególności z nietolerancji na tle religijnym, etnicznym lub narodowym.

4. Zniesione zostaną kary za używanie liter „w”, „x”, „q”, które wynikały z wcześniejszej ustawy o ochronie języka tureckiego i w praktyce uniemożliwiały np. nadawanie imion zawierających w/w litery.

5.  W szkołach przestanie obowiązywać wypowiadana do tej pory od czasów Ataturka codzienna przysięga uczniowska (andim) o treści:

Jestem Turkiem, jestem prawy i pracowity, moim celem jest chronić młodszych (słabszych), szanować starszych i kochać mój kraj i mój naród bardziej niż siebie samego. Moim prawem jest wzrastać, rozwijać się. O wspaniały Ataturku, twórco naszego dzisiaj, przysięgam, że będę nieprzerwanie podążać ścieżką, którą wynaczyłeś, do celu, który wskazałeś, do ideałów, które ustanowiłeś. Niech moje istnienie nadaje sens/służy istnieniu Turcji. Szczęśliwy ten, kto może soebie nawać Turkiem” (tłum. aut.*).

*Choć tłumaczenia dokonałam w rodzaju męskim, znający turecki wiedzą, że jest to język pozbawiony gramatycznego rodzaju, zatem przysięga brzmi tak samo/jest adresowana do kobiet i mężczyzn.

6. Trwają debaty nad tym, by zmniejszyć próg wyborczy z 10% do 5%, a okręgi wyborcze zawęzić do pięciu deputowanych. Procent poparcia niebędny dla otrzymania przez partię do otrzymania dofinansowania miałby zstać obniżony z 7 do 3%. Wyrazistą zmianą będzie zniesienie zakazu prowadzenia kampanii wyborczej w językach innych niż turecki oraz zezwolenie na kandydaturę pracownikom słub publicznych, tj. sędziom, prokuratorom, armii i policji.

7. Zostaną zmienione regulacje dotyczące organizowania demonstracji i wieców publicznych tak, by ograniczyć restrykcje i wydłużyć dopuszczalny czas trwania.

Szczerze przyznam, że nie wiem na razie co sądzić o pakiecie, bo choć część z zaproponowanych zmian wydaje się sensowne, późniejsza implementacja może przybrać różne formy zależnie od towarzyszącej reformom rzeczywistej intencji. Zgodnie ze słowani premiera, obecny pakiet demokratyzacji to wstęp do dalszych zmian, a więc wersja demo. Ciekawe, jakiego rodzaju -zacja po nim nastąpi, bo na przykład:

AD1 – Z jednej strony bardzo dobrze, bo np. zakryte dziewczyny będą mogły studiować na państwowych uczelniach (sporo uczelni przymyka oko na noszenie chust, ale nadal zakazem noszenia chust tłumaczy się trudności w uyskaniu wyższego wykształcenia przez kobiety; krążą historie o wieloletnich próbach wyjazdu na studia za granicę oraz o prześladowaniach dziewczyn w chustach na uczelni). Z drugiej strony, część osób obawia się, że wprowadzenie chust podzieli kobiety na „porządne i wierzące” oraz na „nowocześnie ubrane i potencjalnie seksualnie dostępne”; w efekcie, kobiety bez chust będą w wielu miejscach gorzej traktowane (np. w państwowych placówkach gdzie przeważają osoby religijne), a kobiety noszące chusty będą „narzucać” (bezpośrednio lub poprzez atmosferę stygmatyzacji) innym zakrywanie głowy.

AD 2 – Ciekawa jestem, czy to oznacza, że jeśli w pozwoleniu na pobyt mam wpisane „Christian”, otrzymam płatny urlop w katolickie lub prawosławne święta? 😉

AD 3 – Podobnie jak w poprzednim punkcie, praktyka pokaże, czy celem „pakietu” jest rzeczywiste przeciwdziałanie dyskryminacji, czy ochrona konkretnych uprzywilejowanych grup. Ciekawa jestem np. jak rząd odniesie się do dyskryminacji e względu na płeć lub orientację seksualną i czy wprowadzi sensowne zmiany np. w kwestii „różowych certyfikatów”, czy po prostu zamknie w więzieniach dziennikarzy krytykujących islam.

AD 4 – Litery w, x i q nie zostaną jednak wprowadzone do tureckiego alfabetu, więc nie jestem pewna, czy to rozwiąże kwestię np. nazwisk, których nadawanie regulowane jest także ustawą Prawo Nazwisk.

AD 5 – Niektórym ta zmiana się podoba, ponieważ widzą w niej początek rozstania się z zacjonalizmem i otwarcie przestrzeni dla multietnicznego państwa. Inni uważają, że taka zmiana jest (kolejnym) wyrazem niechęci premiera do Ataturka, próbą zdegradowania postaci „Ojca Turków” i ogólnej niezgody co do idei Kemalizmu, z ieą państwa świeckiego na czele.

Przedstawiciel głównej opozycji AKP, lider CHP Kemal Kılıçdaroğlu, odniósł się krytycnie do proponowanego pakietu. Według Kılıçdaroğlu, pakiet jest kolejnym chwytem Erdogana, który ma na celu zapewnienie poparcia w nadchodzących wyborach a proponowane zmiany tylko pozornie mają dążyć do demokratyzacji, równouprawnienia i liberalizacji. Lider CHP zarzuca premierowi arogancję: Erdogan prezentuje się jako „twórca tureckiej demokracji”, zapominając o Ataturku, i sam w wypowiedziach często używa sformułowań typu „działam dla moich ludzi”, co automatycznie miało by wykluczać wszystkich głosujących na opozycję AKP. Kılıçdaroğlu twierdzi, że wielokrotnie przedstawiali partii rządzącej propozycje nowej kontytucji, ale za każdym razem zostawały odrzucone, co tylko podkreśla o autokratyczną postawę premiera.

Reklamy

Autor: Eyen

Od kilku lat zajmuję się etnologią i antropologia Bałkanów, głównie Macedonii. W ramach laboratorium etnograficznego na warszawskiej etnologii prowadziłam badania terenowe o tematyce genderowej w zachodniej Macedonii. Następnie już w lipcu 2007 pojechałam do Włoch, by choć przez kilka dni poobserwować życie pechalbarów - migrantów z Macedonii. Równolegle, przez prawie dwa lata byłam zaangażowana w badania w ramach grantu MENiSW "Relacje społeczne i etniczne na pograniczu macedońsko-albańskim", pod przewodnictwem Karoliny Bielenin-Lenczowskiej. W lutym 2008 po raz piąty przyjechałam do Macedonii, tym razem na stypendium do Skopje, by przez kilka miesięcy choć trochę poznać "normalne", codzienne życie tego miasta. Prozaiczny brak czajnika elektrycznego, pralki, czy kulturowego nawyku picia herbaty posiadały swoisty urok i prowokowały, by poddawać w wątpliwość znaczenie słowa "powrót". Już w styczniu 2009 po raz kolejny pakowałam się do Skopje, tym razem na dziewięć miesięcy, jako przyszła wolontariuszka programu Młodzież w Działaniu. Pracując dla organizacji Kreaktiv, prowadziłam warsztaty z ekologii i rękodzieła, pracowałam z młodzieżą Romską i realizowałam projekt genderowego treningu w Skopje. W "międzyczasie", odwiedziłam Tiranę, Sarajevo, Sremski Karlovci... by za każdym razem tęsknić za Skopje. Równolegle do antropologii studiowałam także ochronę środowiska w warszawskiej sggw. Po kilku przerwach w studiowaniu, w grudniu 2010 w reszcie obroniłam mgr ze specjalizacji ochrona przyrody. Przez rok pracowałam jako koordynatorka projektu promującego recykling w jednym z dużych ngo-sów w Warszawie, po czym w styczniu 2011 dostałam się na studia doktoranckie w Stambule na uniwersytecie Yeditepe. Moje badania dotyczą współczesnych migracji z Macedonii do Turcji. Równolegle, współpracuję przy projekcie badającym ponadpaństwowe więzi łączące migranów Macedońskich we Włoszech... Od stycznia 2011 mieszkam w Stambule. Studiuję na studiach doktoranckich w instytucie Antropologii na Yeditepe University, prowadząc badania o trans-granicznych więziach pomiędzy Macedonią i Turcją (tak bardzo, bardzo ogólnie mówiąc;)). Od niedawna piszę bloga także o moich doświadczeniach z Turcji. Główny punkt podróży ciągle się przesuwa. Ima vreme.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s