Wyznanie a narodowość: skąd „religia” w dokumencie tożsamości?

Wiele osób – i do nich należę – drażni konieczność wpisywania wyznania w dokumentach tożsamości w Turcji. W ikametce – pozwoleniu na pobyt na czas określony – chciałam zostawić tę rubrykę pustą, potem wpisać „agnostyk”, a w efekcie dostałam „Christian”. Na forum polonii w Turcji czytałam, że niektórym udało się zostawić tę rubrykę bez wspiu, ale większość z nas została oznakowana wyznaniowo, najczęściej zgonie z pewnymi ustalonymi, znanymi kategoriami, które nie zawsze nam muszą odpowiadać. Po komantarzu koszyczka od razu wyjaśniam: choć wyznanie nie figuruje w książeczce „ikamet” rubryka „wyznanie” figuruje w formularzu, który wypełniasz aplikując online o ikametkę, i nijak nie można jej zostawić niewypełnionej (fotografia na końcu wpisu).

Pal sześć. Wolę już zostawić „Christian” niż biegać po urzędach, i kłócić się o kilka liter w ikamecie. Faktem jest, że pochodzę z Chrześcijańskiego kraju i na pewno w moich poglądach i działaniach więcej jest podświadomego Chrześcijaństwa niż Islamu. Większość moich tureckich znajomych ma z resztą w dowodach „Islam”, a deklarują się jako ateiści lub „sam nie wiem, ale nie Islam”. Powtarzam sobie, że wszyscy wiedzą, że w dowodzie nie piszą, co się faktycznie robi w domu i nikt nie będzie mnie na podstawie ikametki ciągnął na siłę do meczetu lub kościoła. W dokumencie wpisane jest to… no właśnie, po co?

Wielu/e z nas od razu powie: a w Polsce nikomu nie wpisuje się w dokumenty „katolik”. No cóż, wiadomo przecież, że Polska krajem katolickim jest, i Polak = katolik dla wielu. Choć zawsze jest jakiś ideologiczny underground czy to ateistyczny/agnostyczny/wolnomularski/feministyczny czy związany z inną praktyką religiją, jak Żydzi, Buddyści czy Muzułmanie, jednak Polska pozostaje katolicka, co widać chociażby w kalendarzu i w sporach o krzyż w sejmie.

Podobnie jak w większości pozostałych krajów Europy, w Polsce nacjonalizm kształtował się ściśle zrośnięty z religią. Symboliczną datą powstania państwa Polskiego jest przyjęcie chrztu przez Mieszka I w 966 roku, choć przecież można by położyć większy akcent na wcześniejszą historię Piastów, lub póżniejsze Królestwo Polskie, II Rzeczpospolitą lub PRL. Jednak pierwszych lekcji historii uczymy się z podręczników szkolnych, a te pisane są zgodnie z wytycznymi ustalonymi przez rząd, który ma określoną wizję tego, jak powinno wyglądać państwo i jego mieszkańcy.

Nacjonalizm – jako ideologia głosząca istnienie przynależnosći narodowej opartej na wspólnocie krwi (tzw. prymordializm), związku z ziemią (parochializm) i/lub wierze w „my” stworzone przez wspólną przeszłość, teraźniejszość, cele i plany lub wspólnych wrogów – pojawił się dopiero pod koniec XVIII wieku. Wcześniej większość osób na pytanie „kim jesteś” odpowiedziałoby zapewne” XXX syn młynarza”, podając nazwę wsi lub miasta urodzenia i identyfikując się jako Chrześcijanin. Benedict Anderson pisze o narodach jako „wspólnotach wyobrażonych” i podkreśla, że kluczową rolę w rozprzestrzenianiu się ideologii narodowej miało wynalezienie druku. To właśnie prasa i media umożliwiły standaryzację języka i przenoszenie słowa, a zatem wartości i treści w krótkim czasie na na prawdę dużą skalę. Następnym krokiem było wprowadzenie obowiązkowej edukacji i standardów programów nauczania na miejsce wcześniejszych szkół religinych i edukacji jedynie dla wybranych. Kto czytał „Chłopów” pamięta, jak istotne było włączenie chłopów w walkę o niepodległość i „obudzenie (a może stworzenie?)” w nich „ducha narodowego”.

Wracając do Turcji; podczas gdy w Europie w teoretycznie jednowyznaniowych monarchiach zaczynały się konflikty religije – jak choćby wystąpienie Lutra w Niemczech lub walki pomiędzy kalwinami i katolikami we Francji – Osmanie rozsiadali się w wielowyznaniowym Imperium: choć władza centralna podlegała pod prawa szariatu i należała do Muzułmanów, Chrześcijanie i Żydzi mieli prawo do własnych praktyk religijnych. Kiedy w Europie chłopi buntowali się przeciwko szlachcie i zaczyali tworzyć zgromadzenia narodowe, rolnik na terenach Imperium miał szansę na zdobycie wysokiej pozycji w armii a branka z jasyru zostawała matką przyszłego Sułtana. Na pewno Imperium Osmańskie nie było tworem idealnym a jego niemuzułmańscy mieszkańcy mieli mniejsze prawa niż muzułmanie, ale mieli je w ogóle i mogli przyjąć Islam, podczas gdy chłop w Polsce pozostawał chłopem.

Być może dlatego na tereny Imperium ideologie narodowe dotarły stosunkowo późno, bo dopiero w XIX wieku. Wojny Bałkańskie rozpoczęły upadek i tak już słabego Imperium i kolejne kraje ogłaszały niepodległość, od początku nie bardzo wiedząc, „co zrobić” z Muzułmanami i mieszając wyznanie z narodowością. Na przygkład w byłej Jugosławii, gromadzącej południowych Słowian, spis powszechny z 1981 roku wyróżniał Muzułmanów jako jedną z narodowości obok Serbów, Chorwatów, Słoweńców, Czarnogórców i Macedończyków. Choć faktycznie wielu Słowian przeszło na Islam, „wiadomo było”, że Serb czy Macedończyk to prawosławny, a Słoweniec katolik. Ideologie narodowościowe wiązały się z religią co najmniej dwoma węzłami: rozprzestrzeniając się z zachodu,gdzie wyznanie było już wcześniej zakorzenione w państwowości, i stając w opozycji do muzułmańskich „okupantów”, pod których panowaniem poszczególne grupy etniczne funkcjonowały jako określony millet.

W Turcji, która jako republika z założenia jest świecka, zachowała się osmańska tradycja milletów. Założeniem konstytucji jest to, że Turcja jest republiką zamieszkaną przez Turków, których językiem jest Turecki. Kropka. Nie ma mowy o państwie wielonarodowościowym – jak np. Macedonia – lub uznającym mniejszości narodowe. Dopiero od niedawna mówi się głośniej o Kurdach i Armeńcach w kontekście grup mniejszościowych które powinny mieć pewne określone prawa, jak np. edukacji w innym języku niż Turecki. Różnorodność pokazuje dopiero wpisane w dokumencie tożsaości wyznanie: aha, Turek, ale Żyd. To pewnie nie Turek;) Bo wiadomo, szczególnie wśród Turków mieszkających poza Turcją, że Turek to jednak Muzułmanin. Choć zgodnie z ideą Ataturka – Ojca Turków – nie powinno mieć znaczenia, jakiego się jest wyznania, gdyż ważniejsza jest „przebudzona” narodowość, wszyscy wiedzą, że Turcja staje się coraz bardziej Muzułmańska. Dlatego też wpisywane w dowód czy ikametkę wyznanie zaczyna uwierać: i tych, którzy mają wpisane „Muslim” a patrząc na kobiety w burkach mówią „o, ninja”, i tych, którzy mają wpisane „Christian” i myśląc o obecnym rządzie mówią „”konserwatywny” i islamski” i obawiają się, co będzie dalej.

Reklamy

Autor: Eyen

Początki mojej etnograficznej przygody sięgają laboratorium etnograficznego na warszawskiej etnologii w ramach którego miałam szansę pojechać na pierwsze badania terenowe do zachodniej Macedonii. Przez kolejne lata byłam zaangażowana w badania dokumentujące relacje społeczne i etniczne na pograniczu macedońsko-albańskim oraz migrację z Macedonii do Włoch. Przez kilkanaście miesięcy mieszkałam w stolicy Macedonii, Skopje, jako stypendystka programu CEEPUS, oraz wolontariuszka programu Młodzież w Działaniu. Równolegle do antropologii ukończyłam magisterskie studia z ochrony środowiska w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i przez rok po obronie pracowałam jako koordynatorka projektu promującego recykling w jednym z Warszawskich stowarzyszeń. W styczniu 2011 dostałam się na studia doktoranckie jako stypendystka programu TUBITAK-BIDEB na uniwersytecie Yeditepe i przeprowadziłam się do Turcji. Moje badania dotyczyły tożsamości muzułmanów z zachodniej Macedonii w kontekście migracji i więzi z Turcją. Od roku 2017 kontynuuję studia na wydziale antropologii Uniwersytetu Oslo.

7 thoughts on “Wyznanie a narodowość: skąd „religia” w dokumencie tożsamości?”

    1. ja wpisuję agnostyk, ale za każdym razem gdy mam do czynienia z urzędnikiem/czką, słyszę: christian? pewnie to tak jak ze zmianą nazwiska po ślubie – zależy, gdzie się mieszka i na kogo się trafi.

  1. Pomęczyłam dzisiaj trochę moje kadry i skontaktowali się z firmą, która organizuje moje pozwolenia. Powiedzieli, że to pole jest nieobowiązkowe i go nie wypełniają. A miałam te papiery w dłoni tydzień temu, ale nie przyszło mi do głowy sprawdzić. No nic, sprawdzę ze dwa lata 🙂

    1. hm, pewnie chodziło im o formularz, który wypełnia się odręcznie w którymś tam momencie nie pamiętam dokładnie kiedy; w tym przez internet „wyznanie” jest z *=obowiązkowe, i jeśli nic się nie wpisze, nie można się zarejestrwać na spotkanie. Ale słyszałam, że niektórym się udaje np. zostawiać to pole puste w dowodzie; pojęcia nie mam jak.

  2. Właśnie zajrzałam do mojego ikametu (dokładnie taka sama książeczka, która jest na zdjęciu w Twoim poście), ale nie widzę informacji o mojej religii, ani też rubryki, w której mogliby to wpisać. W którym miejscu wpisali Tobie?

    1. No jasne, już robię poprawkę w poście, żeby było zrozumiałe; bo nie wpisują tego w samej książeczce – tylko w formularzu, który wypełniasz składając podanie o ikamet. Wpisane zostanie dopiero wtedy, jeśli będziesz mieć obywatelstwo i dostaniesz tureckie ID.
      Nie wiem do końca, czemu służą te dane – być może do statystyk – ale kiedy chciałam przy przedłużaniu ikametki po raz kolejny zostawić puste pole, powiedziano mi, że nie można. Wydaj mi się – ale nie sprawdzałam – że w komputerowej bazie danych wyznianie jest zapisywane.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s