Dzicy Turcy: szczypta historii jako lek na Turkofobię

Po ostatnim komentarzu MarcinaW dotyczącego wpisu o dotykaniu kobiet, poczułam konieczność napisania nieco szerzej o kulturze Turcji. Stwierdzenia typu „Turcy mają dużo testosteronu, niskie IQ, gwałcą i biją” niestety nie są nieczym wyjątkowym i wspomniany Czytelnik nie jest jedynym, którzy myśląc „Turcja” ma przed oczyma obraz dzikich. Bardzo często taka opinia wynika z wiary, że Turek=Arab, i że Turcja jest krajem zacofanym.

Tymczasem Turcja to nie kraj Arabski. Turcy nie są Arabami, nie jeżdżą na wielbłądach, nie mają czterech żon i nie chodzą z maczetami po ulicy. Dla niewtajemniczonych, krótkie wprowadzenie z historii: tu, gdzie dziś jest częś Turcji, był kiedyś Konstantynopol, którzy Turcy – a raczej Osmanie – zajęli w XV wieku. Podczas ekspansji na Bałkany nie zniszczyli cerkwi, nie spalili domów, nie wymordowali mieszkańców. Przez pięćstet lat natomiast zbudowali imperium zajmujące część Afryki, krajów arabskich i Bałkanów.

Podział administracyjny w imperium Osmańskim zakłądał istnienie tzw. milletów, do których należeli Chrześcijanie i Żydzi, którzy mieli sporą autonomię – choć władza centralna należała do Muzułmanów. Jednak każdy, kto chciał, mógł przyjąć Islam co oznacza, że pochodzenie nie ograniczało jego lub jej życiowych możliwości. Kto chce w tym miejscu zaprotestować, że no jak to ale władzę i tak mieli Muzułmanie, niech przypomni sobie historię chrystianizacji i poda przykład religijnej tolerancji, lub niech przypomni sobie podział na szlachtę i chłopów i wynikające z tego ograniczenia ról życiowych poszczególnych grup. Chciaż imperium trwało kilkaset lat, poszczególne grupy etniczne zachowały swoje obyczaje, język, religię. Największą „dyskryminacją” było nierówne opodatkowanie – millet muzułmański płacił mniejsze podatki niż pozostałe.

Imperium Osmańskie stopniowo zaczeło tracić moc i na początku XX wieku rozpadło się, dając początek Republice Turcji, ogłoszonej w 1923 roku przez Kemala Ataturka jako kraj świecki. I do tej pory zgodnie z prawem taka jest – chociaż  rządząca przez ostatnie kadencje partia (AKP) jest zdecydowanie pro-islamska.

Tych, którzy wierzą, że Turcja to kraj dzikich niedouczonych, być może zaskoczy, że Uniwersytet w Stambule (mam na myśli Istanbul University) jest jednym z najstarszych na świecie – został założony jeszcze w Bizancjum, funkcjonował także pod panowaniem Osmanów, i działa do dziś. W Turcji jest około 170 uczelni wyższych (dane z 2012 roku). W lokalnym domu kultury każdy może za darmo zapisać się na różnorakie kursy, od nauki języków, po grę na gitarze, pianini, kurs grafiki komputerowej, pracy z arkuszami kalkulacyjnymi i księgowości. Bilety do teatru kosztują 5TL czyli jakieś 9PLN. W dzielnicowym ośrodu spotrowym mogę zapisać się na bezpłatny: basen, siłownię, fitness, pilates.

Dzisiejsi „Turcy” to w dużej mierze potomkowie wieloetnicznego Imperium. Jasne oczy, jasna karnacja, a nawet blond włosy to nie jest widok niespotykany w Turcji.

 

Advertisements

Autor: Eyen

Od kilku lat zajmuję się etnologią i antropologia Bałkanów, głównie Macedonii. W ramach laboratorium etnograficznego na warszawskiej etnologii prowadziłam badania terenowe o tematyce genderowej w zachodniej Macedonii. Następnie już w lipcu 2007 pojechałam do Włoch, by choć przez kilka dni poobserwować życie pechalbarów - migrantów z Macedonii. Równolegle, przez prawie dwa lata byłam zaangażowana w badania w ramach grantu MENiSW "Relacje społeczne i etniczne na pograniczu macedońsko-albańskim", pod przewodnictwem Karoliny Bielenin-Lenczowskiej. W lutym 2008 po raz piąty przyjechałam do Macedonii, tym razem na stypendium do Skopje, by przez kilka miesięcy choć trochę poznać "normalne", codzienne życie tego miasta. Prozaiczny brak czajnika elektrycznego, pralki, czy kulturowego nawyku picia herbaty posiadały swoisty urok i prowokowały, by poddawać w wątpliwość znaczenie słowa "powrót". Już w styczniu 2009 po raz kolejny pakowałam się do Skopje, tym razem na dziewięć miesięcy, jako przyszła wolontariuszka programu Młodzież w Działaniu. Pracując dla organizacji Kreaktiv, prowadziłam warsztaty z ekologii i rękodzieła, pracowałam z młodzieżą Romską i realizowałam projekt genderowego treningu w Skopje. W "międzyczasie", odwiedziłam Tiranę, Sarajevo, Sremski Karlovci... by za każdym razem tęsknić za Skopje. Równolegle do antropologii studiowałam także ochronę środowiska w warszawskiej sggw. Po kilku przerwach w studiowaniu, w grudniu 2010 w reszcie obroniłam mgr ze specjalizacji ochrona przyrody. Przez rok pracowałam jako koordynatorka projektu promującego recykling w jednym z dużych ngo-sów w Warszawie, po czym w styczniu 2011 dostałam się na studia doktoranckie w Stambule na uniwersytecie Yeditepe. Moje badania dotyczą współczesnych migracji z Macedonii do Turcji. Równolegle, współpracuję przy projekcie badającym ponadpaństwowe więzi łączące migranów Macedońskich we Włoszech... Od stycznia 2011 mieszkam w Stambule. Studiuję na studiach doktoranckich w instytucie Antropologii na Yeditepe University, prowadząc badania o trans-granicznych więziach pomiędzy Macedonią i Turcją (tak bardzo, bardzo ogólnie mówiąc;)). Od niedawna piszę bloga także o moich doświadczeniach z Turcji. Główny punkt podróży ciągle się przesuwa. Ima vreme.

25 thoughts on “Dzicy Turcy: szczypta historii jako lek na Turkofobię”

  1. Ciesze sie ze nareszcie znalazlam kogos, kto widzi roznice i nie boi sie o tym pisac. Bo prawda jest taka, ze My wrzucamy wszystkich do jednego worka ze wzgledu na religie … I to jest bledem podstawowym w temacie Turcjii i Turkow! Mieszkam za granica od 11 lat i widze ewidentna podzialy … Niestety, przez takie osoby jak ” pan marcin w” nie otwiermay sie na cos innego, a zostajemy zgoszkaniali i niedoinformowani 😦 Mam nadzieje, ze bedzie wiecej takich osob jak Pani, zeby uswiadamiac ludzi w ich bledzie z nadzieja na zmiany w ich zamknietym mysleniu. Pozdrawiam

  2. Przeczytałem Waszą dyskusję ,,jednym tchem,,. Cóż, stwierdzam jedynie, że poza racjami, które macie oboje, to Pani Eyen z racji bycia kobietą ma niższy poziom agresji niż bodajże Marcin, który wręcz kipi pogardą, do innych oprócz siebie. Fakt Niemcy mówią o Polakach ,,złodzieje,, ale ile oni nam ukradli, to tego za 1000 lat nie oddadzą i chyba nie mają zamiaru, ale nie chcę rozdrapywać ran, trochę kriw germańskiej we mnie płynie, jak i prawie w każdym czystym rasowo 😛 Polaku. Ja po pobycie w Turcji, zacząłem w Polsce zauważać ,,typy tureckie,, wśród ,,czystych Polaków z dziada pradziada, i tam widziałem takie słowiańskie twarze a gulgoczącę po turecku. Nikt nie odpowiada za swoje pochodzenie, rodziców, ani nawet zbrodnie, które ,,jego,, naród innym uczynił., kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem..chciałoby się powiedzieć, a co do ,,inteligencji..narodowej,,..to na Terenie dzisiejszej Turcji powstawały być może pierwsze na świecie miasta, osady, rozwijało się rolnictwo..na pewno stworzyli je ludzie z niskim IQ…,aha – Cyganie też nie mogą wg swojego prawa mieszać się z ,,gadziami,, białymi…także rasizm jest wszędzie, i fakt bycia Polakiem nikogo z miejsca nie nobilituje, ..co do Turków to poza tym to są potomkowie ludów helleńskich, perskich, słowiańskich, semickich, fenickich, romańskich itd, a język turecki przybył z niewielką liczbą koczowniczych ludów z Azji, skośnookich, i Tatarzy, Turkmeni, Kazachowie, to ich krewniacy, a Turcy to ,,sturczone,,ludy tej ziemi, no i Kurdowie, bezsilnie walczący o swoją wolność i godność…, zresztą nieważne, debile są wszędzie i pod każdym znakiem, i to one uzurpują sobie najczęściej prawo do obrażania innych i uważania wszystkich za głupszych od siebie i sobie podobnych, ale szkoda mojego czasu,aby tłumaczyć komuś rzeczy zdaje się oczywiste,,,przepraszam za styl i gramatykę, jakby ktoś chciał się tego czepić, pozdrawiam i zdrowia życzę, i samych normalnych ludzi wokół siebie, niezależnie od narodowości.

    1. Dziękuję za obszerne i trafne podsumowanie ‚tureckości’ …proszę mi wierzyć, niższy poziom agresji nie jest uwarunkowany płcią;) to raczej kwestia, hm, dystansu, i głębokich oddechów 😉

  3. Informuję, że na dalsze komentarze nie będę odpowiadać, szkoda mojego czasu i energii.
    Obraźliwe wpisy, zawierające treści rasistowskie, będę usuwać, bo ich tu sobie nie życzę. Gdyby ktoś przyszedł do mojego domu i zaczął podobnie się wyrażać o innych grupach etnicznych/narodowych, to bym go, delikatnie mówiąc, wyprosiła. Ciesz się, MarcinieW że nie spotkaliśmy się „w realu”, bo z pewnością nie było by to dla Ciebie miłe doświadczenie.

  4. Panie Marcinie,

    czytając Pańskie posty mam nieodparte wrażenie, że dla jakiegoś Turka/Albańczyka porzuciła Pana dziewczyna. Proszę sobie wyobrazić, że większość Polek, które mieszkają w Turcji nie należą do gatunku „pasztetu”, którego nikt nie chciał, nie mają skończonej tylko szkoły podstawowej lub średniej, a zazwyczaj są nieźle wykształcone, mówią w min. 1-2 językach obcych (i bynajmniej nie językiem ciała). Większość z tych dziewczyn które mam przyjemność znać, jest po studiach. Często mają po dwa fakultety + studia podyplomowe lub… doktorat w kieszeni. Trudno jest zatem powiedzieć, że do Turcji wyjeżdżają kobiety sfrustrowane, nieatrakcyjne i do tego przygłupie.

    Nie wiem, czy się Pan chwalił, czy żalił że zdał Pan maturę za trzecim razem. Podejrzewam jednak, że mógłby się Pan czuć lekko nieswojo mając żonę – profesora uniwersytetu. Gdyby Turcy byli takimi matołami jak to Pan próbuje przedstawić, to pewnie też by nie chcieli. Co więcej, o ile przeciętna Turczynka być może tkwiła by długo w średnio udanym małżeństwie, to średnio wyedukowana Europejka zazwyczaj załatwia sprawę nieco szybciej.

    W kwestii przemocy domowej, to i w Polsce ma to miejsce. Gdybyśmy byli tacy rewelacyjni w tym temacie, to nie byłyby konieczne kampanie informacyjne, nieprawdaż? Faktem jest, że poziom wykształcenia Turków pozostawia czasem wiele do życzenia. Jeśli popatrzeć na wykształcenie Niemców tureckiego pochodzenia, to statystyki są nieubłagalne i nie ma co na ten temat dyskutować. Faktem jest także, że wielu Polaków nie tylko nie czyta niczego po za gazetą od czasu do czasu, jest wtórnymi analfabetami, to jeszcze wiele z nas kończy studia tzw. „fuksem” ściągając i oszukując na egzaminach. A potem jest i zgrzytanie zębów, bo taki delikwent mimo studiów umie wielkie G.

    Skoro natomiast Turcy mają tak niski iloraz inteligencji, to ciekawe jak to się dzieje, że mają jedną z najbardziej prężnych gospodarek.

    Podsumowując Pańskie dotychczasowe wypowiedzi, to oprócz wrażenia, że zostawiła Pana dziewczyna, mam też przekonanie, że boryka się Pan z mnóstwem kompleksów nie tylko na tle kulturowo-religijnym, ale także osobistym. Każdy ma zalety i wady, bez względu na to, czy jest Polakiem, Turkiem, Francuzem, czy Japończykiem. Warto zauważyć, że żadna nacja nie jest doskonała, czysta rasowo i w ogóle jest the best. Z tego typu przekonaniami ludzkość musiała się zmierzyć nie raz i nie dwa razy i nigdy nie wynikało z tego nic dobrego. Myślę, że warto spojrzeć z dystansu na pewne rzeczy i być choć trochę tolerancyjnym, a nie z miejsca kogoś pałować i siać głupie stereotypy, bo w takim przypadku czeka nas III wojna światowa i całkowita zagłada.

    1. ciekawa teoria, ale bledna. ja nawet nie ma kolezanek z Turkami itp. a nawet gdybym mial, to bym z taka zerwal kontakt. jest to nacja drazniaca i niestety dzika. to autorka tego bloga pociagla dyskusje, wywolujac mnie do tablicy, to ja zaczelem punktowac, by obnazyc jej ignorancje i brak logicznego myslenia. oczywiscie, ze takie zwiazki wynikaja zazwyczaj z desperacji. racjonalnie myslaca europejska kobieta nie wchodzi w taka relacje, bo wie jakie jest ryzyko. zbyt duze. forma hazardu. kilku sie uda – kilkadziesiat polegnie. Turcy nie tak dawno byli na skraju bankructwa, zostali uratowani, przez wparcie z zagranicy. w dodatku jako kandydat do EU mogli liczyc na inwestycje (niestety nie wejda, bo w kazym kraju gdzie sa mniejszasci spolecznie zdecydowana wiekszosc jest przeciwko. spytaj sie Niemca co sadzi o Turcji w EU, chwyci sie za glowe). radze poczytac fachowe analizy gospodarki Tureckiej, to papierowy tygrys. ich rating jest smieciowy. powoli zmierzaja w strone Grecji.

      1. Nie dziwię się, że nie masz koleżanek, które są w związku z Turkami, nie sądzę, żeby którakolwiek z nich chciała mieć tak nietolerancyjnych, zaściankowo myślących znajomych. Nie wiem, skąd w takim razie czerpiesz wiedzę na temat mieszanych związków, pewnie z artykułów na onet.pl., skoro osobiście nikogo takiego nie znasz.
        Pisałeś o tym, jak to Polacy obgadują dziewczynę związaną z Turkiem – choć to w sumie przykre, bo powinni się raczej zainteresować i ewentualnie wspierać swoją znajomą, skoro są takimi super Polakami i uważają, że dziewczyna robi sobie krzywdę. Jednak wolą głupie komentarze, które nie świadczą o niej, a o ich poziomie a raczej jego braku, kompleksach i wypaczonym podejściu do patriotyzmu. Przypomnę, że nie tak dawno jeszcze w Polsce funkconowało pojęcie mezaliansu. Oczywiste było przecież, że urodzenie dzieli ludzi na dwie różne kategorie, tak samo jak „oczywiste” są dla Ciebie Twoje zaściankowe poglądy na temat innych narodów.
        Nie można wypowiadać się na temat całej Turcji na podstawie – średnio z resztą wiarygodnych – obserwacji diaspory. Myślisz, że Polacy w Polsce żyją identycznie jak ci w Chicago?
        Widzę, żę dla Ciebie opinia Niemców, a już szczególnie Polaków w Niemczech, jest niemal święta. Brawo, rzeczywiście opinia przeciętnego Niemca to autorytet poparty naukowo. Ruchy neofaszystkowskie też popierasz?
        Spytaj się Turka w Turcji, co sądzi o Turcji w EU. Chwyci się za głowę: po co do EU? A co z tego będą mieli? Bo poza możliwością przemieszczania się po terenie UE bez wiz, przeciętny Turek czy Turczynka fajerwerków nie widzi. Europa jest w kryzysie, a Turcja radzi sobie świetnie.

  5. blond wlosach? to chyba tylko z mieszanek, albo jakies rzadkie przypadki. to jednolity narod, i zdecydowana wiekszosc Turkow, Kurdow, Albancow jest podobna. moze rudych tez znasz? Polacy sa znacznie bardziej przemieszani, to juz wypadkowa historii. wystarczy spojzec na nasze kobiety, od rudych, zydowek, po blondynki o nordyckich rysach. a Turczynki, jak blondi to farbowana, to naprawde smieszne w ich przypadku. nie sadze by kobiety tam jechaly zaliczac miejscowych, a jak to robia, to juz swiadczy o pewnej desperacji, ktora wynika z braku powodzenia na rodzimym terenie, czy kompleksow (dla nich kazda jest piekna, nawet z wielka nadwaga, po prostu maja taki poped, ze wszysko przejada). sam chlopak turek, nie oszukujmy sie nawet przygodny, to zmiana statusu spolecznego na nizszy, wiadomo jakie zdanie maja polacy, a nawet niemcy, o kobietach, ktore wchodza z nimi w relacje. znam przypadek, ze niemcy i polacy obgadywali w robocie polke, za to, ze byla z turkiem. przestali byc do niej mili itp. nie wiem czy inteligenta dziewczyna zdecyduje sie taki krok, to nieracjonalne. i ma sie po tym pewna metke, ze „po ciapatym” (byc moze rasistowskie okreslenie, ale tak sie mowi). nie wiem jakie to byly dziewczyny, ktore ci to opowiadaly, ale to pewnie nierozgarniete jakies. turczynki, wiekszosc twardo trzyma blone dla przyszlych mezow, a i tak wiekszosc bedzie zdradzana pozniej czy upokarzana w zwiazkach. blone maja tylko jedna. to ich honor.

    1. Rudych jest akurat sporo, nawet jeśli rozejrzę się wśród sąsiadów. Stambuł to jedno z najbardziej różnorodnych genetycznie miast Europy, a tak jak pisałam, w czasie Imperium nie były rzadkością małżeństwa mieszane etnicznie. Zrobiono nawet jakieś badania genetyczne na wybranej grupie, według których Turcy mają około 10% słowiańskiech genów. Z resztą, niech mają jakie chcą. Nie jestem fankąteorii uwarunkowań genetycznych ludzkości, nie oceniam ludzi po ich genotypie – a może powinnam, bo widocznie u Polaków mega częsty jest gen zarozumiwałości i ksenofobii.
      Możesz pisać o swoich poglądach ale nie obrażać innych. Nie uważam, żeby wiązanie się z osobą innej narodowości wynikało z komleksów. Ja takich nie mam. I nie uważam, żeby to była zmiana statusu społecznego na niższy – to chyba na prawdę zależy gdzie i z kim.
      A jeśli chodzi o twoich kolegów, którzy przestali być mili dla Polski któa była z Turkiem, to cóż, lepiej dla niej. Najwyraźniej ciężko było im się pogodzić z faktem, że wybrała Turka niż któregoś z nich, no bo przecież jak to, świetne chłopaki. Może za dużo piją i klną no ale przecież polska krew;)
      eśli chodzi o Polakó za granicą, to w Niemczech wprawdzie nie mieszkałam, ale ponad rok spędziłam w Angii. Ok, część Polaków znalazła tam dobrą pracę, uczy się, zna angielski, ale część przyjechała spod budki z piwem w Polsce do UK i żyje od pensji do pensji, przepuszczając kasę na imprezy i blanty, a co drugie słowo w słowniku to k. Reprezentują sobą taki poziom, że wstyd się przyznać, że także jest się z Polski.
      Mówi się „ciapaty”? ale mówi się też „polaczek”, i chyba nie bez powodu. No a każdy Niemiec wie, że Polacy to złodzieje.

    2. szczerze polecam założenie własnego bloga, na którym będziesz zamieszczać swoje poglądy i teorie rasowe. bo mnie osobiście czytanie twoich opinii tutaj już nuży.

      1. ale odpowiadasz, jakbys nie odpisala, to bym tego nie ciagnal. nie lubie zostawiac, czegos bez odpowiedzi. tym bardziej, ze zaatakowalas mnie frontalnie w glownej notce, co mnie wkurzylo. 10%… 1/10. oczywiscie zwiazki polek z Turkami wynikaja z tych powodow,ktore ci podalem glownie. kobieta by byc w zwiazki z facetem z innym jezykiem, z innej kultury, w dodatku wizualnie mocno odmiennym, musi naprawde miec ”problem”. sama chyba dobrze wiesz, ze zwiazki polka- turek, arab, albaniec itp. maja okreslona renome. i sa spolecznie nieakceptowane, ale tolerowane. takie zwiazki praktycznie zawsze koncza sie placzem, zaskoczeniem ze strony meskiego partnera. ile przetrwa z 20 lat? z kilka %? a co po tem, moj byly to Turek, myslalam, ze jest inny itp. zostaje ponownie szukanie w „orientalnych”. albo nie przyznawanie sie do przeszlosci.

        W Niemczech polakow nie lubia zbytnio, faktycznie czesto sa kradzierze, ale jakos generalnie sie dogadujemy. niemki nie sa zaczepiane czy wyzywane przez polakow. Turkow tam nienawidza, jesli kobieta idzie sama ulica i jest grupka turkow, gwizdy, wyzywanie jest norma, czasem nawet rekoczyny. bo zle sie ubrala itp. wiele takich historii slyszalem. zachowuja sie jak dzikusy. w szkolach tylko pojedcze jednostki zdaja mature. dla Niemcow Turek, Kurd, czy Arab to w zasadzie to samo. Niemka – Turek tak jak Polka – Turek, kazdy wie jakie zdanie maja turcy na temat kobiet, co sie seksa bez slubu, i ogolnie ze praktycznie zawsze dostaja pozniej te europejki po glowie czy sa zdradzane, wiec taka kobieta, nie jest uwazana za rozgarnieta. a jak jeszcze jej partner jest zdeklarowanym muslimem, to sama sie zniza do przedmiotu, wszak ta religia zezwala na wychowcze bicie zony.

  6. Kurdowie, Turcy, Albanczycy, Czeczeni to nie wielka roznica. nawet Ormianie, mimo, ze to narod mocno chrześcijański. podobne problemy, podobne tendencje. podobny wyglad. praktycznie wszyscy czarne oczy, czarne wlosy, nie zbyt wysocy. Kurdowie to wedlug mnie mniejszy % Turcji, w DE to 25% obywateli z tureckimi papierami. oni sie nie lubia, tak samo jak Ormianie nie lubia Turkow ze wzgledow historycznych, ale sa bardzo podobni. ze tak powiem podobna marka. kiedys znalem 2 Kurdow, typowych kurdupli urodzonych w Polsce nie radzili sobei w szkole choc sie uczyli. w Niemczech tez jest ten problem, malo, ktory ma chocby mature. im trudniej przychodzi przyswajanie wiedzy. to ma podloze genetyczne. taki chinczyk np. na silowni znacznie wolniej buduje mase miesniawa od polaka, ale juz w szkole mu latwiej. w DE lepiej wypadaja od nas jesli chodzi o edukacje, IQ tez maja wyzsze. maja nizszy poziom testosteronu, nie slyszalem zeby kiedykolwiek nawet zaczepiali kobiety na ulicach… a Turcy, Albance? he w DE kobiety jak ich widza przechodza na 2 strone ulicy. bezczelnie patrza, czasem gwizdza, macaja, generalnie im dni schodza na masturbacji i nierobstwie.

    1. umarłam:)) co ciekawe, wiesz że znam wielu Turków i Albańczyków, którzy dokładnie to samo (jak w ostatnim zdaniu:)) twierdzą na temat większość pozostałych Turków i Albańczyków? a paradoksalnie znam na prawdę sporo normalnych kolesi wśród obu… ok, może ta norma różni się od polskiej – są inaczej wychowani, ale na prawdę z wieloma można normalnie porozmawiać, przyjaźnić się, mieszkać.
      Mój znajomy Turek na przykład powiedział, że według niego Kurdowie i generalnie mieszkańcy wschodniej Turcji wychowani na wsi, co w życiu książki nie przeczytali, traktują kobietę jako obiekt użytkowy – można dotknąć, pomacać, pogwizdać i generalnie nie widzą w tym nic złego.
      Jednak hmm, moim zdaniem to jeśli chodzi o geny, to może większe znaczenia mają osobnicze, a nie „rasowe” – bo są mordercy i pedofile wśród Polaków, oraz poeci, geje i pacyfiści wśród Turków i Albańczyków. Poza tym taki Istanbul jest podobno najbardziej zmixowanym genetcznie miastem w Europie – więc trudno by mówić o ich genetycznych uwarunkowaniach. Kultura, wychowanie, wzorce, normy, to, czym od podstawówki „pierze” się umysł, to druga sprawa. Niektóre jednostki są na to mniej odporne, inne bardziej.

      1. to sa predyspozycje genetyczne, przeciez ciezko odroznic po wygladzie, Albanca, Turka, Kurda, Ormianina. ich genotypy sa mocno zblizone. tak jak (Polakow, Czechow, Slowakow) czy Chinczykow, Koreancow, i Japonczykow. generalnie kultura Azji jest nie korzystna dla kobiet, ale mimo wszystko tacy Chinczycy czy Japonce, nie zachowuja sie jak dzikusy w Europie. po prostu IQ i niski poziom hormonow pozadania i agresji robi swoje. tak jak statystyczny Turek gwalci 7 razy czesciej w DE niz Niemiec. tak taki statystyczny Chinczyk ma mniejsza predyspozycje do gwaltow niz Niemiec w DE. ja bym wprost ci nie powiedzial tego o masturbacji, bo to nie smaczne, ale to net tylko. i faktem jest ze oni, choc sie nie przyznaja, robia to po kilka razy dziennie, poniewaz ich poziom testosteronu jest dosc wysoki. stad tez te upodobana do burdeli czy zdrad i macania. nawet po takim rozebraniu wzrokiem za pewne szybko sobie ida ulzyc po tym.. poznalem ich troche, i takie sa moje wnioski. maniacy seksualni, po za wyjatkami. straszni mitomani. uwielbiaja zmyslac historyjki, o swoich zdobyczach. pojdziesz z takim na randke, to bedzie gadal znajomym ze cia mial itd. bo wiadomo europejki ich lubia he sa latwe dla nich. kiedys mi jeden opowiadal jak to oni nie zaliczaja europejki na wymianach. ale jest inaczej, jak juz zalicza jakas, to raczej ta dziewczyna ma jakies problemy z samoocena czy jest w trudnej sytuacji materialnej.

        choc to politycznie nie poprawne, mysle, ze naukowo do udowodnienia bez problemu. ja tam nie chce ich w EU, nawet jako partnera. a tych co juz sa, to bym wiekszosc deportowal.

        1. no akurat tu się mylisz – tak jak pisałam, mieszkańcy Turcji są na prawdę genetycznie bardzo przemieszani, zdziwił byś się, jak dużo jest osób o blond włosach i zielonych oczach.
          a co do dziewczyn, obecnie jest tak, że to często dziewczyny „zaliczają” – bez względu na to, co sobie w tym momencie myślą kolesie. również słyszałam historie, tyle że od dziewczyn na wymianach.
          wierzysz w „czystość genetyczną” Polaków??

  7. wciaz masz problemy z logicznym mysleniem, nie chodzi o przyklady, opinie, ale o tendencje, ktore obrazuja statystyki. nie mozesz ich rownac do polakow jako grupe, bo i owszem u nas sa patologie, ale na mniejsza skale w aspektach, ktore omawialismy. oczywiscie, ze cie pokonalem w dyskusji. nawet na tematy religijne nie masz pojecia, po za sucha teoria. cale twoj wpis polegl w gruzach, wystarczylo, ze ci uswiadomilem na czym polega zasadnicza roznica miedzy ST a Koranem, na zakladanych odbiorze przez wyznawcow (niedoslowny i doslowny). tak jak ci uswiadomilem z czego moze sie brac stereotyp i dlaczego czasem moze byc trafny. w ogole to Turczynki to nie moj typ, nie mam po co tam jechac, wystarczy ze sie nich napatrzylem w innych krajach. takie dziewczyny jak ty to zdajam na sniadanie. pozdro

    1. tak, zdruzgotało mnie na maxa, nie wiem, jak się pozbieram;)
      niestety jakoś nie czuję się przez ciebie uświadomiona, nie dostałam nagłego oświecenia;)
      nie ma tendencji wynikających jedynie z narodowości – bo narodowość to konstrukt… ale w sumie może się mylę, bo jednak tendencje i stereotypy są takie, że Polacy zdradzają i się rozwodzą, piją na umór, wierzą w ojca Rydzyka, no i kradną samochody.
      dzięki bogom są na świecie Polscy Mężczyźni, którzy takie jak ja jedzą na śniadanie, i którzy wierzą w to, że Polacy są lepsi od Turków (a przynajmniej takie mają tendencje;))

      1. nie lam sie. i z porazek mozna wyciagnac wnioski. oczywiscie sa tendecje dla grup etnicznych, wszak Turcy zyja tez w innych krajach, i mozna podobne rzeczy zaobserwowac. stereotypy jako polacy by zdradzali i sie rozwodzili, to chyba twoj wymysl. nie poprzesz tego statystyka, bo nie wyruzniamy sie tym ponad srednia eu za pewne. mysle ze w zdradach nawet bedzie mocno ponizej sredniej. co do picia, to sie zgodze, mamy tutaj opinie i statystyki za pewne na tle innych nacji beda dla nas niekorzystne. samochody nie wiem, nie chce mi sie sprawdzac. Rydzyk? maly % katolikow traktuje go jako autorytet. oczywiscie, ze polacy sa lepsi od turkow, jesli chodzi o stosunek do kobiet. i to o wiele! why? taki statystyczny Turek predzej cie zdradzi, uderzy, pojdzie na prostytutkę. statystyki sa jednoznaczne. tak samo jest z edukacja. wiedze masz wieksza w teorii, wieksza niz ja, ale to nic cie da, jak nie zaczniesz myslec bardziej logicznie. szukac analogii. pisac bardziej ciekawie a nie referaciki czy filozofowanie. sama dyskusja ze mna sprawila , ze jestes juz troche madrzejsza. turcy to dla mnie zadna konkurencja. tam rzadko mozna znalesc jakiegos przystojnego i kumatego faceta. ale pewne rzeczy sa u nich bardzo zle, i nie widze sensu rownania z polakami. zycze ci zebyc trafila na takiego polaka jak ja, naprawde to bylby dobry los,haha

        1. z jednym się zgodzę – że dyskusja z Tobą zmobilizowała mnie do napisania czegoś nowego na tym blogu.
          *Prawie połowa obywateli Turcji to etniczni Kurdowie, pozostała część to w dużej mierze „mieszanka genów”, na przykład migranci z Bałkanów. Sami Turcy nie-Kurdowie najczęściej winą za „złe statystyki” obarczają Kurdów, twierdząc, że to oni: są niewykształceni, biją kobiety, praktykują zabójstwa honorowe, itp. – także za granicą, jako de facto obywatele Turcji.
          Dane, jakie widziałam, rzeczywiście to potwierdzają, ale nie wiem, na ile są wiarygodne.
          pozdrawiam!

  8. czuje sie normalnie napietnowany. uff dobrze, ze nie pisze z fb haha bo jeszcze tam bys mnie napastowala publicznie. i pomyslec ze wpadlem tu szukajac newsow o Syrii…. mimo wszystko wydajes sie dosc sympatyczna osoba, takze odpowiem… po raz kolejny.

    Turcy to nie Arabowie, aczkolwiek pewne podobienstwa sa widoczne. min. w ilorazie inteligencji i ogolnej opinii, ktora nie bierze sie z nikad. stereotypy obrazuja tendecje pewnych grup spolecznych, etnicznych, czy tez nawet religijnych. czesto sa bardzo trafne..

    Turcy nie szanuja kobiet! Co na to statystyka? Według badań Durex aż 57% Turków zdradza żony! Ponad 40% Turczynek jest bitych lub gwalconych w malzenstwach, i to o dziwo, wedlug badan ich rzadu. Nie musze dodawac, ze zaden inny kraj w Europie nie ma takich wynikow.

    Turecka edukacja…. To co piszesz jest mierne wedlug mnie. zwykly przyklad, a moze podaj mi dane na temat % ilosci analfabetów w Turcji. jak im idze z edukacja w szkolach… niestety tutaj rowniez odstaja drastycznie. Jak bedzie drazyc temat, to najlepiej zobaczyc jak wypadaja w Niemczech, ile % ma odpowiednik matury w porowaniu do polakow, ktorzy tez tam sa. Po prostu twoje notki sa slabe, nie analizujesz sytuacji, to bardzej przemyslenia, i to nie zbyt trafne. Tak Turcy jako grupa sa dzicy, aczkolwiek nie pisze, ze wszyscy. Jako narod jednak maja tendencje do pewnych zachowan min. klopotow z seksualnoscia i edukacja. pzdr 🙂

    1. no ja nie wiem kto tu kogo publicznie napastuje;) bez obaw, nie zamierzam Cię śledzić w internecie ani szukać profilu na fb. Rozmawiamy na „moim podwórku” i nie mam zamiaru się z niego przenosić;)
      procent analfabetów w Turcji jest wysoki, a wynika głównie z tego, że prawie połowa populacji to Kurdowie, a edukacja nadal jest po turecku. Pojedź do wschodniej Turcji – w niektórych rodzinach jedynie mężczyźni jakośtam znają turecki. Jeśli siedmioletnie dziecko trafia do szkoły, uczy się de facto w języku obcym. Ale problem Kurdowie – Turcja to szerszy temat.
      Hahaha, statystyki durexa:P ciekawa jestem, jak to badali: instalowali kamery w sypialniach, czy ankietowali? Wydaje mi się, że ze zdradą jest podobnie, jak z tymi kaczkami;) Może społeczny odbiór jest inny.
      Wracając do Turcji, to konserwatywna partia ma na przykład czasem takie pomysły, jak na przykłąd żeby zalegalizować poligamię, twierdząc, że i tak niektórzy mężczyźni mają więcej niż jedną żonę – z drugą biorą jedynie religijny ślub (w Turcji nie ma konkordatu) – i że legalizacja zapewni drugiej żonie ochronę prawną. Część osób to popiera, jednak spora część zupełnie się z tym nie zgadza, uważając takie pomysły za zacofane i nie fair wobec kobiet.
      Turcja jest zdecydowanie zbyt różnorodna, żeby wszystkich wrzucić do jednej szuflady.

    2. a jakbym napisal swoje nazwisko to bym widnial na 1 z glownych wpisow, a przeciez przez google zawsze ktos sie tu przypaleta. te staty Durexa, to ankiety, pytaja ich, to tak jak sondaże wyborcze. na reprezentatywnej grupie ludzi. jesli chodzi o korzystanie z prostytucji tez sa nr 1. to tez swiadczy o problemach seksualnych, a te maja podloze genetyczno-kulturowe. Islam. wedlug Koranu maja prawo do bicia, gwalcenia (swoich zon). zle robisz, ze porownujesz do tego ST. pamiętajmy, ze ST nie jest traktowany doslownie, nie byl pisany przez proroka. Koran byl, i ma dla nich inna wartosc. doslowna. Turcja jest rożnorodna to fakt, i politycy biara pod uwage fakty, ze sunnici to obecnie nie duzo ponad 60%, 25% to Alavi reszta ateisci, agnostycy. Raczej nie ma mowy o jakis zmianach prawnych na szersza skale pod Islam sunnicki. Pewnie i wiekszosc sunnitow nie chcialaby kamienowania itp 🙂 taka retoryka religijna to tylko oczko dla tych konserw sunnickich, za mocno nie moga isc w ta strone.

      1. no ba i byłbyś sławny w googlach;)
        komentarze też są widoczne dla wszystkich, i odwołuję się do tekstu imiennie napisanego; jednak jeśli sobie życzysz, mogę to we wpisie zmienić.
        Napisałam jeszcze jeden post, o odmianach Islamu.
        Dodam tutaj, że to, co mnie zdecydowanie drażni w tureckim ustawodastwie, to wpisywanie wyznania do dokumentu tożsamości – nawet karty czasowego pobytu. Pomimo, że teoretycznie można pole pozostawić puste lub wpisać „spagetti”, urzędnicy często są nieprzejednani i chcąc nie chcąc trzeba podać. Większość moich znajomych totalnie niereligijnych i niepraktykujących formalnie powiększa grono „muzułmanów” – w końcu, jak twierdzą, jako dzieci tak ich wychowywano. Jak z katolikami w Polsce:)

      2. to prawda. dzialania wizerunkowe. milo sie dyskutowalo, mozna by rzecz, ze cie wypunktowalem i wygralem! jak w boksie, runda po rundzie. w sumie to nawet wieksza satysfakcja niz obicie jakiegos leszcza, tym bardziej, ze mam tylko mature zdana za 3 razem he powodzenia.!

        1. A że niby w czym wygrałeś i jak?
          Jeśli „wygrana” polegałaby na tym, że „przeciwnik” zgadza się z Twoimi poglądami, no to niestety, nie przekonasz mnie o genetycznej bliskości Turków i Arabów (patrz: historia Imperium i zróżnicowanie dzisiejszych mieszkańców Turcji), ani do tego, że geny „ras”warunkują IQ (samo IQ jest kwestionowane w badaniach społecznych jako złe narzędzie do badań międzykulturowych). Nie zgadzam się z żadnym ze stereotypów narodowo-rasowych (typu: Turcy gwałcą, więcej zdradzają, mają więcej testosteronu i niższe IQ). Tak jak pisałam, patrząc na statystyki o Polakach można spokojnie wysnuć podobne wnioski, że zdradzają biją rozwodzą się i gwałcą. O stereotypie Polaka za granicą nie wspomnę.
          Cóż, każdy ma prawo mieć swoje poglądy, i Twoja wygrana jest taka, że możesz sobie nadal myśleć, co chcesz.
          Zachęcam jednak do przyjazdu do Turcji i do pomieszkania tu kilka lat, bo ciężko wypowiadać się na temat ludzi, których się osobiście nie zna – inaczej zawsze musisz się opierać na cudzych danych i opiniach. A te przecież mogą być wyssane z palca, prawda;)
          pozdrawiam;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s