Kultura częstowania

Dziś poszłam kupić jedno z moich ulubionych dań tureckich, które swoją drogą mogłabym wyliczać i wyliczać, bo tutaj na prawdę lubię jeść! Zatem poszłam kupić ciğ köfte. Ciğ köfte to przepyszna przekąska składająca się z bulgur (najbardziej podobne chyba do kuskus), sosu pomidorowego i mnóstwa przypraw, które nadają jej lekko pikantnego, świerzego smaku. Taka ciğ köfte ma konsystencję mega gęstej sałatko-papki, i kiedy zamawiam porcję, sprzedawca zgniata porcje garstkami. Do tego obowiązkowo dostaję sałatę lodową, rukolę, natkę pietruszki, cytrynę, czasem pikantny sos.  Za porcję, którą najadły się 3 osoby zapłaciłam 5TL, czyli jakieś 9PLN.W ciğ köfte, poza smakiem uwielbiam sposób konsumowania: kawałki przyprawionego pozgniatanego w garstki bulguru zawija się w liście sałaty – do środka można włożyć natkę, rukolę i skropić sokiem z cytryny – i po prostu się zjada, bez zbędnego pośrednictwa sztućców. Zdjęcia ciğ köfte można zobaczyć np tu gdzie zamawiałam, lub korzystając z nieśmiertelnego google image.

Oczywiście zamawiając ciğ köfte dostałam od razu porcję na spróbowanie gratis. Na serwetce, w liściu sałaty, tak, żebym się nie nudziła czekając na moje zamówienie. I tu zmierzam do sedna – czyli do kultury częstowania i próbowania. Robiąc zakupy w Turcji niejednokrotnie ktoś mi coś daje do zjedzenia, spróbowania. Forma podawania jest różna: z pojemnika – jak na przykład oliwki i sery- lub po prostu z czyjejś dłoni, jak wspomniane ciğ köfte.

Próbowanie jest czymś zupełnie normalnym, jeśli robię zakupy na bazarze. Na przykład oliwki – właściwie nigdy nie kupuję bez próbowania. Na stoisku z oliwkami jest zazwyczaj kilkanaście odmian zielonych i czarnych oliwek. Mogę swobodnie podejść i zaczerpnąć plastikową szufelko-łopatką oliwek, wybraćjedną i spróbować. Innym razem sprzedawca, gdy tylko zatrzymam się przed stoiskiem, sam zaproponuje mi skosztowanie, podając oliwki na plastikowej łopatce. Podobnie jest w przypadku serów. Sprzedawane na wagę białe sery – peynir – zazwyczaj wystawione są w dużych kubłach, z których można sobie trochę uszczknąć i spróbować. Sprzedawcy sami zachęcają do testowania, choć nie natrętnie, bo wiedzą, że jeśli z własnej woli spróbujesz, to kupisz. Z pewnością 9 na 10. 😉 Inne rzeczy, których spokojnie można próbować na bazarach, to oczywiście bakalie, a często także drobne owoce, których jednak wolę nie jeść bez umycia, więc raczej kupuję „na oko”.

Częstowanie różni się od próbowania tym, że niejest po to, żeby kupić, ale kupowaniu towarzyszy, okraszając zakupy przyjemnym aktem konsumpcji. Tak jak dziś, kiedy czekałam na zamówione ciğ köfte, dostałam mały poczęstunek. Podobnie kupując raz bakalie, sprzedawca podał mi figę do której włożył orzechy włoskie. Podobno afrodyzjak;)  Z kolei w innym sklepie, gdzie kupujemy czasami ser, dostaję przeważnie na spróbowanie bez zobowiązania: a to chałwę, a to jogurt, to znów oliwke lub ser. Podawane prosto pod nos, na łyżce-łopatce, z której mogę sobie wziąść i zjeść.

W dużych i średnich supermarketach próbowanie jest zawsze jednoznaczne z częstowaniem, i jest głęboko określone . Jest, na przykład, kampania promocyjna kiełbasy, więc kiełbasiano ubrana dziewczyna lub chłopak zachęca każdego do spróbowania mikro kiełbasy. Lub jogurtu, sera, zupki czy czekoladki. Takie promocyjne przegryzki są zupełnie niespersonalizowane, wpisane w strategię firmy, ściśle wytypowane. Nie można sobie przecież wybrać, czego chcę się spróbować, trzeba zdać się na los Promocji. Podobnie jak w Warszawie, lub w innych dużych miastach, gdzie opłacane hostessy decydują o tym, czym (nie) poczęstować.

Advertisements

Autor: Eyen

Od kilku lat zajmuję się etnologią i antropologia Bałkanów, głównie Macedonii. W ramach laboratorium etnograficznego na warszawskiej etnologii prowadziłam badania terenowe o tematyce genderowej w zachodniej Macedonii. Następnie już w lipcu 2007 pojechałam do Włoch, by choć przez kilka dni poobserwować życie pechalbarów - migrantów z Macedonii. Równolegle, przez prawie dwa lata byłam zaangażowana w badania w ramach grantu MENiSW "Relacje społeczne i etniczne na pograniczu macedońsko-albańskim", pod przewodnictwem Karoliny Bielenin-Lenczowskiej. W lutym 2008 po raz piąty przyjechałam do Macedonii, tym razem na stypendium do Skopje, by przez kilka miesięcy choć trochę poznać "normalne", codzienne życie tego miasta. Prozaiczny brak czajnika elektrycznego, pralki, czy kulturowego nawyku picia herbaty posiadały swoisty urok i prowokowały, by poddawać w wątpliwość znaczenie słowa "powrót". Już w styczniu 2009 po raz kolejny pakowałam się do Skopje, tym razem na dziewięć miesięcy, jako przyszła wolontariuszka programu Młodzież w Działaniu. Pracując dla organizacji Kreaktiv, prowadziłam warsztaty z ekologii i rękodzieła, pracowałam z młodzieżą Romską i realizowałam projekt genderowego treningu w Skopje. W "międzyczasie", odwiedziłam Tiranę, Sarajevo, Sremski Karlovci... by za każdym razem tęsknić za Skopje. Równolegle do antropologii studiowałam także ochronę środowiska w warszawskiej sggw. Po kilku przerwach w studiowaniu, w grudniu 2010 w reszcie obroniłam mgr ze specjalizacji ochrona przyrody. Przez rok pracowałam jako koordynatorka projektu promującego recykling w jednym z dużych ngo-sów w Warszawie, po czym w styczniu 2011 dostałam się na studia doktoranckie w Stambule na uniwersytecie Yeditepe. Moje badania dotyczą współczesnych migracji z Macedonii do Turcji. Równolegle, współpracuję przy projekcie badającym ponadpaństwowe więzi łączące migranów Macedońskich we Włoszech... Od stycznia 2011 mieszkam w Stambule. Studiuję na studiach doktoranckich w instytucie Antropologii na Yeditepe University, prowadząc badania o trans-granicznych więziach pomiędzy Macedonią i Turcją (tak bardzo, bardzo ogólnie mówiąc;)). Od niedawna piszę bloga także o moich doświadczeniach z Turcji. Główny punkt podróży ciągle się przesuwa. Ima vreme.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s