Liminalne organy, czyli rozważania o legalnych związkach

Moja krew jest w fazie liminalnej. Wiem, że mam już płuca: zatwierdzone, zewaluowane, zakwalifikowane do kategorii „dobre”. Ale krew wciąż jest gdzieś w laboratorium, poddawana różnorakim procesom wykrywania ewntualnych czynników dyskwalifikujących.

Żeby zalegalizować związek w Turcji (mam na myśli tzw. „ślub”), należy spełniać konkretne wymagania. Nie ma lekko! Nie można być egoistą i trzeba myśleć o zdrowiu przyszłych pokoleń. Dlatego też wszystkich kandydatów i kandydatki chętnych do wkroczenia w nową grupę społeczną czeka test: sağlık raporu, czyli raport zdrowia. W tym celu trzeba pójść do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie na badania krwi i rtg płuc. Krew bada się na obecność:  hiv, hcv, vdrl, hbv.

O tych badaniach słyszałam już sporo teorii: że robi się je po to, żeby wykluczyć pokrewieństwo (dobre, szczególnie w przypadku związku z cudzoziemcem/ką;)); że są po to, żeby ewentualnie wiedzieć, czy się jest zdrowym (genialnie proste!), i czy on/ona nie ukrywa jakichś choróbsk (szpigostwo) lub po to, żeby dostać pozwolenie na zawarcie małżeńswa. Ostatnia teoria bowiem głosi, iż jak się ma np. HIV, to nie można wziąć ślubu. Demokracja, tolerancja! Nie wiem, jak jest faktycznie, być może uda mi się dowiedzieć tego jutro/pojutrze, gdy moja krew wypłynie z fazy liminalnej.

A być może jest tak, że jak wiele rzeczy w Turcji (i nie tylko!) zależy od najważniejszego czynnika losowego: człowiek. Czyli mówiąc prościej, wszystko zależy od tego, na kogo się trafi, kto przystawia pieczątki i siedzi za biurkiem. Doświadczałam tego tutaj wielokrotnie, w sprawach tak błahych jak rejestracja telefonu, po dużo istotniejsze, związane na przykład z legalizacją pobytu.

W sumie nie ma co narzekać i odetchnąć z ulgą, że nie są juz legalne tzw. testy dziewictwa. Niby nigdy nie były nakazane prawnie, lecz w niektórych rejonach Turcji funkcjonowały (i nadal – choć już nielegalnie) jako normalna, przyjęta zwyczajem procedura kwalifikacji do małżeństwa. Rzecz jasna, dotycząca tylko kobiet. Przyszły mąż, jego tata, a może inny „członek” rodziny miał prawo zażądać od rodziny dziewczyny przedstawienia wydanego przez lekarza dokumentu potwierdzającego, mówiąc prosto, istnienie błony. Brak błony=hańba. Hańba=śmierć. Bo kto chciałby spokojnie żyć z poczuciem, że jego córka splamiła honor rodziny godząc się/decydując/nieskutecznie się broniąc przed seksem przed ślubem?

Reklamy

Autor: Eyen

Od kilku lat zajmuję się etnologią i antropologia Bałkanów, głównie Macedonii. W ramach laboratorium etnograficznego na warszawskiej etnologii prowadziłam badania terenowe o tematyce genderowej w zachodniej Macedonii. Następnie już w lipcu 2007 pojechałam do Włoch, by choć przez kilka dni poobserwować życie pechalbarów - migrantów z Macedonii. Równolegle, przez prawie dwa lata byłam zaangażowana w badania w ramach grantu MENiSW "Relacje społeczne i etniczne na pograniczu macedońsko-albańskim", pod przewodnictwem Karoliny Bielenin-Lenczowskiej. W lutym 2008 po raz piąty przyjechałam do Macedonii, tym razem na stypendium do Skopje, by przez kilka miesięcy choć trochę poznać "normalne", codzienne życie tego miasta. Prozaiczny brak czajnika elektrycznego, pralki, czy kulturowego nawyku picia herbaty posiadały swoisty urok i prowokowały, by poddawać w wątpliwość znaczenie słowa "powrót". Już w styczniu 2009 po raz kolejny pakowałam się do Skopje, tym razem na dziewięć miesięcy, jako przyszła wolontariuszka programu Młodzież w Działaniu. Pracując dla organizacji Kreaktiv, prowadziłam warsztaty z ekologii i rękodzieła, pracowałam z młodzieżą Romską i realizowałam projekt genderowego treningu w Skopje. W "międzyczasie", odwiedziłam Tiranę, Sarajevo, Sremski Karlovci... by za każdym razem tęsknić za Skopje. Równolegle do antropologii studiowałam także ochronę środowiska w warszawskiej sggw. Po kilku przerwach w studiowaniu, w grudniu 2010 w reszcie obroniłam mgr ze specjalizacji ochrona przyrody. Przez rok pracowałam jako koordynatorka projektu promującego recykling w jednym z dużych ngo-sów w Warszawie, po czym w styczniu 2011 dostałam się na studia doktoranckie w Stambule na uniwersytecie Yeditepe. Moje badania dotyczą współczesnych migracji z Macedonii do Turcji. Równolegle, współpracuję przy projekcie badającym ponadpaństwowe więzi łączące migranów Macedońskich we Włoszech... Od stycznia 2011 mieszkam w Stambule. Studiuję na studiach doktoranckich w instytucie Antropologii na Yeditepe University, prowadząc badania o trans-granicznych więziach pomiędzy Macedonią i Turcją (tak bardzo, bardzo ogólnie mówiąc;)). Od niedawna piszę bloga także o moich doświadczeniach z Turcji. Główny punkt podróży ciągle się przesuwa. Ima vreme.

7 thoughts on “Liminalne organy, czyli rozważania o legalnych związkach”

  1. Jestem w trakcie czytania, rewelacujnej ksiazki i pomyslalam sobie, ze moze Cie zainteresowac.
    Anne Perry ” The Sheen on the Silk”. Historia dziweczyny, ktora przyplynela do Istanbulu, aby udowodnic niewinnosc jej brata….rewelacyjnie sue czyta, kiedy mozesz sobie wyobrazic miejsca opisane w ksiazce….a ty bedziesz miala mozliwosc odkryc je na nowo…historia toczy sie w czasach Bizanjum….ale w 100% pobudza wyobraznie….zdecydowanie polecam, jesli masz chwile i ochote…pozdrawiam 🙂

    1. jasne! jeśli masz po polsku, to wchodzisz w: wygląd–>widgety–> panel boczny, i tam na pasek trzeba przeciągnąć pole tekstowe „Tekst”, w które wklejasz link Flag Counter. Mam nadzieję, że zadziała!

  2. Powodzenia z testem, na tescie 😉
    Nie mialam pojecie o tych procedurach, zwlaszcz, ze rok temu moj kolega, Amerykanin, ozenil sie z Turczynka (bylismy na slubie w Adanie) i nikt nie pytal i nie domagal sie testow!!! A moze to tylko dotyczy kobiet….? Men’sworld!!!!
    Pozdrawiam x

    1. hmm, to ciekawe co piszesz. Badania są obowiązkowe dla wszystkich, bez względu na pochodzenie i płeć. To nie tak, że tylko „obcych” badają.
      Lekarz mi tłumaczył, że to jedyeny spoób do nakłonienia ludzi do takich badań, inaczej np. na hiv nikt by się nie badał. Kontrola chorób;)
      Ale czy wykrycie wirusa/choroby przeszkadza w „dopuszczeniu” do ślubu – nie wiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s